LIFESTYLE - poniedziałek, 19 grudnia 2022

Odszkodowanie - Kiedy jest do niego prawo?

Nie wiem jak Wy, ale ja jeszcze do niedawna dałabym sobie rękę uciąć, że meteorolodzy zgodnie twierdzili, jakoby tegoroczna zima miała być łagodna i bezśnieżna. Jednak po tym, co dzieje się z pogodą w ostatnim czasie, nie jestem już niczego pewna. Najpierw jak co roku zresztą, pewną grupę zawodową zaskoczyły obfite opady śniegu. Później pojawił się siarczysty mróz. Ale w prawdziwe osłupienie wprawiły mnie dzisiejsze warunki. Wyobraźcie więc sobie moje zaskoczenie, kiedy wczesnym rankiem wyszłam na zewnątrz a tam istne lodowisko. Jedna z moich koleżanek z przerażeniem dotarła do pracy. Trudno jednak jest się jej dziwić, ponieważ zeszłego roku, dokładnie o tej samej porze roku, pośliznęła się na nieodśnieżonym chodniku i doznała poważnego urazu.


W konsekwencji doświadczyła wiele cierpienia, czekała ją długa rehabilitacja, która jak twierdzi nie pozwoliła jej w pełni wrócić do sprawności. Sądząc po informacjach, płynących z radia, dzisiejszy dzień w podobny sposób zakończył się dla wielu ludzi. Oblodzone chodniki i jezdnie dały się we znaki mieszkańcom wielu polskich miast. Marznące opady niemal natychmiast zamieniały się w tzw. "szklankę". W wielu miejscach sytuacja była naprawdę fatalna. Pojawiły się problemy z transportem. Autobusy miejskie nie tylko miały opóźnienia, ale często w ogóle się nie pojawiały, zmuszając zniecierpliwionych pasażerów, do spaceru po oblodzonych chodnikach, które to stawały się przyczyną licznych urazów, niejednokrotnie kończących się w ten najdrastyczniejszy sposób. Nie obyło się również bez kolizji z udziałem aut, prowadzonych przez kierowców, niedostosowujących prędkości do warunków panujących na drodze. 


Wydawać by się mogło, że to wszystko o czym piszę teraz to dla nas chleb powszedni. Bo choć może sami bezpośrednio w takim zdarzeniu nie uczestniczyliśmy to niejednokrotnie uczestnikiem, bywał ktoś z członków rodziny, znajomych czy przyjaciół. Czy jednak gdybyśmy znaleźli się w sytuacji takiej jak wypadek, kolizja czy nawet potknięcie na chodniku, w wyniku których doszło by do obrażeń w postaci złamania to wiemy jak wówczas postąpić? Weźmy tu za przykład pozornie niegroźne złamanie kostki. Czy wiecie jak postępować i czy w tej sytuacji mamy prawo do odszkodowania? Po więcej informacji odsyłam na: https://www.tuodszkodowania.pl/


A tymczasem jak pewnie wiecie tak pozornie niegroźny uraz w konsekwencji może doprowadzić do poważnych obrażeń, w przypadku których niezbędna okazuje się być regularnie wykonywana rehabilitacja. O tym jak długo odczuwalne będą dolegliwości związane z urazem, w dużej mierze decydują predyspozycje organizmu do regeneracji oraz ogólny stan zdrowia poszkodowanego. W medycynie rozróżnia się trzy stopnie złamania, które wpływają na długość powrotu do zdrowia a tym samym na wysokość przyznanego odszkodowania. Pierwszy stopień niesie ze sobą lekkie trudności podczas zginania, w przypadku drugiego stopnia pojawia się obrzęk, zaczerwienienie, siniaki oraz utrudnienia w poruszaniu, przy trzecim stopniu stopa jest już mocno obrzęknięta a chodzenie niemożliwe. Uraz ten często wiąże się z przemieszczeniem oraz uszkodzeniem stawu, co wymaga unieruchomienia a nawet leczenia operacyjnego. Ilekroć doświadczamy złamania, niejednokrotnie pada pytanie - jak długo będzie trwało zwolnienie? Otóż jest to sprawa indywidualna. Nie mniej jednak średnio minimalny okres czasu wynosi około miesiąca, przy czym może ulec wydłużeniu.

Dla niektórych złamanie kostki jest błahym urazem, stąd nawet nie przypuszczają że przysługuje im odszkodowanie pozwalające pokryć odniesione szkody, które wynikają z braku możliwości poruszania się, niemożności wykonywania pracy zarobkowej, zakupu leków oraz opłacenia rehabilitacji, przy zmniejszeniu wynagrodzenia. Bardzo często sytuacja ta wymaga również pomocy osób trzecich, dlatego poszkodowany ma prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie i odszkodowanie na poczet części utraconego wynagrodzenia za okres zwolnienia, poniesionych kosztów leczenia, dojazdów do lekarzy oraz na rehabilitację, zatrudnienia osoby trzeciej do pomocy. W zależności od okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia odszkodowanie wypłacane jest z polisy NNW poszkodowanego lub OC sprawcy. Polskie prawo nie przewiduje wypłaty konkretnych kwot świadczeń pieniężnych. Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie, ze względu na skalę obrażeń. Jednak by móc rozmawiać o wysokości odszkodowania należy przedstawić kompletną i dokładną dokumentację medyczną, rachunki a w przypadku upadku na chodniku zdjęcia powierzchni lub nagrania z monitoringu. 

Wpis sponsorowany.

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)