KOSMETYKI - poniedziałek, 11 lipca 2022

Pianka do mycia twarzy z kwasem fitowym - Tołpa Pure Trends

Kosmetyk do mycia twarzy z pewnością stanowi podstawę pielęgnacji większości z nas. Ja przez swoje życie wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe rodzaje produktów do oczyszczania twarzy. Początkowo oczywiście były to klasyczne żele, z czasem jednak zamieniłam je na olejki a ostatnio moje serce skradły pianki. Wypróbowałam już ich trochę i tym samym wiem, że świetnie się spisują. Pianki bowiem są delikatniejsze od typowych żeli i posiadają trochę większe właściwości oczyszczające niż emulsje czy olejki. Ich ogromną zaletą jest to, że dają sobie radę z oczyszczaniem niemal każdego rodzaju skóry, także tłustej. Na tym jednak nie koniec moich zachwytów. Wiem bowiem z doświadczenia, że dobrze radzą sobie z usuwaniem podkładu, a tym samym często usuwają go znacznie szybciej niż inne produkty. Skoro więc pianki tak dobrze wypadają, pokażę Wam mojego faworyta. Jest nim pianka do mycia twarzy z kwasem fitowym o zapachu maliny i dzikiej róży. 

Znalazłam ją w czerwcowej edycji boxa Pure Beauty o nazwie wySPA Skarbów i niemal od razu zapałałam do niej miłością.  Jeśli  czujesz, że Twoja skóra jest pozbawiona blasku i wygląda na zmęczoną, również włącz ją do swojej pielęgnacyjnej rutyny.  

TOŁPA PURE TRENDS HEALTHY LOOK PIANKA DO MYCIA TWARZY Z KWASEM FITOWYM 

Pianka do mycia twarzy z kwasem fitowym, pochodzi z linii Pure Trends Healthy Look, która została stworzona z myślą o tym, by skóra była oczyszczona, zdrowa i odzyskała promienny wygląd. Jest to jeden z tych kosmetyków, który ma za zadanie nawilżać, dotleniać, odżywiać i przywracać skórze zdrowy wygląd. W swojej formule zawiera torf - multiroślinny antyoksydant o działaniu upiększającym, ekstrakt z maliny działający odżywczo, ekstrakt z kwiatów dzikiej róży chroniący blask skóry, odnawiający kwas fitowy oraz przeciwstarzeniowy olej macadamia. Jak to wygląda w praktyce? Dowiecie się już za chwilę. 

Pianka ma pojemność 150 ml. Znajduje się w zupełnie nowym opakowaniu, które może być poddawane recyklingowi, przez co celowo nie zostało zabarwione. Gołym okiem widać, że jest to produkt eco, o minimalistycznym designie. Butelka została wyposażona w pompkę, ułatwiającą aplikację. Kosmetyk ma bardzo przyjemny, owocowy zapach, który uwalnia się natychmiast po jego otwarciu. Posiada niezwykle lekką i delikatną konsystencję. Aplikacja pianki na skórę jest więc prawdziwą przyjemnością. Jest niemal niewyczuwalna na skórze a jednak działa i to naprawdę skutecznie. 

W moim przypadku usuwa nie tylko podkład. Równie skutecznie radzi sobie z kredką do brwi, eyelinerem oraz tuszem. Zastosujcie ją raz a same przyznacie, że działa. Jeśli dotkniecie skóry, po zmyciu pianki poczujecie pod palcami opór, co jest najlepszym dowodem skutecznego oczyszczenia. Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości. Jeśli bowiem Wam również do gustu przypadł zapach tej pianki, z pewnością ucieszy Was to, że pozostanie on na dłużej. Jeszcze teraz, na chwilę po zastosowaniu go czuję. Przypisuje się jej dwojakie działanie: jako pianka do codziennego oczyszczania oraz delikatny peeling do odnowy skóry dzień po dniu. 

Moja skóra po zastosowaniu pianki wygląda naprawdę dobrze. Jest świeża i promienna. Choć na co dzień nie mam z nią większych problemów, to mam wrażenie że pianka faktycznie działa w pewnym stopniu upiększająco. Po jej zastosowaniu mogłabym wyjść z domu zupełnie soute, bez obaw że cokolwiek mogłoby być nie w porządku. Na skórze nie ma ani śladu sebum.choć jestem posiadaczką cery mieszanej. Zamiast tego na długo utrzymuje się uczucie czystości i świeżości. Moja skóra jest więc gotowa do kolejnych kroków pielęgnacyjnych. 

Jak już wspominałam na początku pianka ta skradła moje serce. Nie wyobrażam sobie bym mogła zamienić ją na coś innego. Na szczęście póki co nie muszę się tym martwić, bo jest wydajna i pozostanie ona ze mną przez jakiś czas. A jeśli nadejdzie dzień, kiedy moim oczom ukaże się dno butelki, z pewnością uzupełnię braki. Produkt według mnie jest wart uwagi. A co ważniejsze nie za miliony monet. 

A Wy jakie produkty do oczyszczania twarzy stosujecie? Sięgacie po pianki do mycia twarzy? Jak się u Was sprawdzają ? No i na koniec chyba najważniejsze pytanie: Czy znacie tę piankę?

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)