LIFESTYLE - piątek, 12 sierpnia 2022

Pomysły na tła do zdjęć

Wraz z początkiem mojej przygody z blogiem uświadomiłam sobie, że najważniejszym elementem zaraz po tekście są zdjęcia, szczególnie gdy jest on adresowany do kobiet. To właśnie ładne fotografie mają za zadanie przyciągnąć uwagę czytelnika a następnie zachęcić go do pozostania i systematycznych powrotów. Jednocześnie pozwalają stworzyć charakterystyczny dla nas klimat i pokazać emocje. Mój blog w tym roku obchodził swoje 10 urodziny i mogę powiedzieć, że choć zdjęcia ewoluowały na przestrzeni czasu i widać ogromną różnicę, w porównaniu do tego co było na początku, to moim zdaniem do ideału im jeszcze daleko. 


Zanim jednak się to stało, niejednokrotnie szukałam wskazówek jak robić zdjęcia i co można wykorzystać przy ich wykonywaniu. Pamiętam, że podejmowałam pewne próby odwzorowywania zamieszczonych w sieci zdjęć, wykorzystując do tego przeróżne gadżety z Aliexpress, ale ostatecznie się to u mnie nie przyjęło, choć u innych bardzo mi się to podoba. Zamiast tego odnalazłam się w zupełnie innym rodzaju fotografii. Nie wiem czy mogę nazwać ją minimalizmem, ale w porównaniu z innymi zdjęciami, moje przywołują dokładnie takie skojarzenia. 


Choć jak już mówiłam zupełnie mi nie po drodze z umieszczaniem mnóstwa elementów na fotografiach pomyślałam sobie, że pokuszę się o stworzenie posta, w którym powiem, co można wykorzystać robiąc zdjęcia na bloga, tak by były one atrakcyjne dla czytelnika. 


W wielu przypadkach ludzie, nie przywiązują większej wagi do zdjęć. Patrzą na nie i nic. Nie wywołują one u nich żadnych emocji, nie zastanawiają się co stanowi podstawę, co wpływa na to że zdjęcie się podoba lub nie. Tymczasem odpowiedź jest banalna i każdy ją zna. Chodzi bowiem o nic innego jak tło, które stanowi podstawę udanej kompozycji a przez wielu bywa bagatelizowane lub niedoceniane. Przypomnijcie sobie: ile razy mistrz drugiego planu zniszczył Wasze  zdjęcie? Dostrzegacie teraz jakie to ważne? Zgodzicie się więc pewnie teraz ze mną, że odpowiednie tło to podstawa. Spytacie pewnie co zrobić, gdy jesteście zupełnie zieloni i brak Wam pomysłu na ładne tła? 


Na początek nie wpadajcie w panikę. Tak naprawdę na początku Waszej blogowej czy też instagramowej drogi, za tło może posłużyć Wam dosłownie wszystko. Nie musicie zaraz iść na zakupy, by Wasze zdjęcia były lepsze. Na początek wystarczy Wam to, co znajdziecie w domu. A z czasem, możecie pomyśleć o inwestycji w kosztowniejsze gadżety, które wykorzystacie w tym celu lub pójść o krok dalej i zaopatrzyć się w profesjonalne tło. Zanim jednak zdradzę Wam gdzie możecie kupić tak zwanego gotowca, pozwólcie że zasugeruję, co może sprawdzić się świetnie w tej roli. 

Na początek chcę zwrócić Waszą uwagę na płytę mdf, którą możecie kupić w sklepie budowlanym za kilka złotych i świetnie sprawdzi się jako zamiennik biurka lub toaletki. Żałuję, że natknęłam się na ten tip, po tym jak zainwestowałam w toaletkę. Jeśli Wy podobnie jak ja lubicie zdjęcia na tle białych mebli, a nie pokusiłyście się jeszcze o kupno toaletki, to na początek wspomniana płyta w zupełności Wam wystarczy.

Tymczasem zdradzę Wam patenty na tła, po które mnie samej zdarza się sięgać najczęściej, o ile podejmuję próby wyjścia poza mój wspomniany już fotograficzny minimalizm. Lubię, kiedy moje zdjęcia mają w sobie nutkę lifestylowej stylistyki, zatem nieocenione stają się tu wszelkiego rodzaju czasopisma i książki, które przecież wszyscy mamy w domu. Na nich jednak nie poprzestaję. Idę o krok dalej i wykorzystuję niemal wszystko, co znajdę w zasięgu ręki i wzroku. Sięgam wówczas po koce, narzuty, swetry, szaliki a nawet pościel. Szczególnie dobrze się spisują, gdy wykonuję zdjęcia w klimacie jesienno - zimowym i zależy mi na uzyskaniu efektu miękkości i przytulności na zdjęciach. Często wykorzystuję też wówczas spersonalizowaną, drewnianą tacę, która przepięknie prezentuje się na zdjęciach. Nie stanowi ona jednak sama w sobie tła, lecz jest częścią kompozycji. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by można było przypisać jej tę rolę. Często może się Wam wydawać, że aby uzyskać satysfakcjonujące efekty potrzeba jakiegoś konkretnego tła. Zapewniam Was jednak, że równie dobrze się sprawdzi jakaś część Waszego domu. Mówię tu chociażby o parapecie z ciekawie ułożonymi dodatkami, półce, komodzie czy toaletce. Zapewniam Was, że efekty naprawdę mogą Was zaskoczyć. 

Jeśli jednak mimo wszystko nie udało mi się Was przekonać, do potencjału drzemiącego we wszystkim, co nas otacza to koniecznie odwiedźcie stronę sklepu: https://bingoland.pl/tla-fotograficzne, gdzie znajdziecie kreatywne i naturalne wzory, wykonane z przeróżnych materiałów. 

Mam nadzieję, że teraz będzie Was ograniczać jedynie Wasza kreatywność a nie brak odpowiedniego tła. A tymczasem podzielcie się ze mną Waszymi tipami na tła. Co u Was pełni zazwyczaj tę rolę? 

  1. Ja zawsze mam największy problem ze zdjęciami produktowymi, zwłaszcza kosmetyków. Jeśli chodzi o fotki potraw, jakoś daję radę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)