KOSMETYKI - piątek, 26 kwietnia 2019

Co kupiłam w promocji -55% w Rossmannie?

W poprzednim poście pisałam Wam o trwającej w Rossmannie promocji -55 % na kosmetyki z kategorii makijaż.  Jedyne co trzeba było zrobić to wybrać 3 produkty, by móc cieszyć się rabatem. Akcja promocyjna dla wszystkich ruszyła dopiero w piątek, 19 - ego kwietnia, podczas gdy ja jako VIP, skorzystałam z niej po raz pierwszy już 3 dni wcześniej. Początkowo sądziłam,  że na tym jednym razie poprzestanę.


Tymczasem już nazajutrz uległam pokusie ponownie. Pomyślałam zatem, że skoro oba zamówienia są już u mnie, a w mediach społecznościowych roi się od publikacji, przedstawiających Wasze zakupy, pora bym pokazała Wam moje. Za sprawą obu zamówień, weszłam w posiadanie  dwóch pudrów sypkich, eyelinera, tuszu do rzęs i aż pięciu palet cieni.

1. Loose Powder Banana (Wibo) Puder sypki

Na ten puder, nie zdecydowałam się przypadkowo. Jest to produkt, który znam nie od dziś i pisałam już Wam o nim na blogu. --> Puder do twarzy Wibo I Banana Loose Powder. W momencie, gdy ruszyła akcja promocyjna w drogerii Rossmann, poprzednie opakowanie tego kosmetyku, miało się ku końcowi. Oczywistym zatem dla mnie stało się to, że podczas zakupów to właśnie on znajdzie się w moim koszyku. Urzekło mnie jego minimalistyczne opakowanie, w energetyzującym kolorze oraz bananowy zapach, do złudzenia przypominający mi aromatem Vibowit, który w dzieciństwie dawała mi Mama.


2. Loose Powder Bamboo ( Lovely) matujący puder bambusowy

Ten produkt to w mojej kosmetyczce zupełna nowość. Choć markę Lovely znam nie od dziś to akurat tego pudru, jak dotąd nie miałam okazji  używać. Kiedy zatem pojawiła się szansa kupna go w tak atrakcyjnej cenie, nie zastanawiałam się ani przez chwilę. Póki co, czeka on jeszcze na swoją kolej, w moich kosmetycznych zapasach. Jest to pierwszy puder bambusowy, jaki będę stosować, dlatego też  jestem bardzo ciekawa, jak zadziała. Transparentny, matujący puder z 35 % ekstraktem z bambusa, jak zapewnia producent silnie absorbuje sebum, dając efekt matowej skóry na wiele godzin. Póki co, jednak musi poczekać, a ja poprzestaję jedynie na podziwianiu, jego uroczego opakowania.


3. Eyeliner Black (Lovely)

Eyeliner Lovely w tej odsłonie to kosmetyk, po który sięgałam na początku mojej makijażowej przygody i teraz, po latach ponownie do niego wracam. Wyposażony w specjalnie wyprofilowany pędzelek gwarantuje mi  idealnie równą i cienką kreskę. Cenię go za  trwałość, wydajność, głęboki kolor oraz niską cenę. Z pewnością więc jeszcze niejednokrotnie po niego sięgnę. Zapewnia mi efekt, na którym mi zależy a lekko roztarty świetnie komponuje się ze smokey eyes.


4. Rhythm of Freedom  (Wibo) Paleta cieni

Przy okazji promocji w Rossmannie - 55% na kosmetyki do makijażu nie mogłam zapomnieć o paletce do makijażu. Spośród wielu dostępnych kosmetyków, pochodzących od różnych marek, wybór padł na - Rhytm of Freedom (Wibo). Urzekła mnie niezwykle bogatą gamą kolorystyczną, w skład której wchodzi aż 14 cieni. 9 z nich stanowią cienie matowe a 5 - foliowe, o intensywnym połysku. Wszystkie są intensywnie napigmentowane, a formuła easy blend, sprawia że z łatwością pozwalają się blendować. Obecnie to właśnie ona stanowi podstawę moich codziennych makijaży. Szczególnie, że może posłużyć do wykonania makijażu dziennego i wieczorowego.



5. Volume Million Lashes So Couture (L'oreal Paris)

Początkowo nie planowałam kupna żadnej maskary. Jednak po emisji filmu na kanale youtuberki - Kuferek Czekolady, pomyślałam że jest to dobry moment, bym wypróbowała coś nowego. Zdecydowałam się wówczas na kupno maskary- Volume Million Lashes So Couture (L'oreal Paris), którą Natalia bardzo sobie chwaliła. Nie należy ona do najtańszych, dlatego kupno jej podczas promocji, wydało mi się świetnym pomysłem. Póki co, czeka jeszcze na swoją kolej ale po tak wielu superlatywach pod jej adresem już zapowiada się obiecująco. Producent obiecuje spektakularnie rozczesane i podkreślone rzęsy, dzięki zawartości płynnego jedwabiu oraz pigmentów neo - black, o intensywnym czarnym kolorze.


Na tym tuszu jednak nie poprzestałam. Po rekomendacji Natalii do mojego koszyka trafiły jeszcze aż cztery nowe paletki. Nie zdołałam ich jeszcze wypróbować, dlatego na recenzje przyjdzie Wam jeszcze poczekać.


6. Choco Bons (Lovely) paleta cieni

W skład tej paletki jak widzicie wchodzi 7 matowych, mocno napigmentowanych cieni, które pachną ponoć czekoladą. Przy najbliższej okazji, z całą pewnością, nie omieszkam tego sprawdzić. Choć na pierwszy rzut oka znacząco różni się od paletek, po które sięgałam dotychczas, jestem pewna, że przypadnie mi do gustu i wniesie trochę świeżości do moich makijaży.


7. Peach Desire (Lovely) paleta cieni

Paletka Peach Desire (Lovely) to kolejny kosmetyk, któremu nie potrafiłam się oprzeć. Zamiast ciemnych tonów, znajdziecie tu ciepłe barwy, inspirowane kolorami brzoskwini i pachnące owocami. Podobnie jak cienie z paletki Choco Bons, te również są świetnie napigmentowane i pozwalają z łatwością się blendować.


8. Nr 01 Sunrise (Eveline Professional) paleta cieni

9. Nr 02 Twilight ( Eveline Professional) paleta cieni

Na sam koniec pozostawiłam sobie dwie palety cieni marki Eveline Cosmetics - Sunrise 01 i Twilight 02, które zostały skomponowane w taki sposób, by współgrały z każdym typem urody. Nieprzypadkowo więc znajdziecie w nich zarówno ciepłe jak i chłodne odcienie, w wersjach matowych i opalizujących a zarazem najmodniejszych kolorach tego sezonu. Dzięki nim z łatwością można stworzyć makijaże dostosowane do potrzeb - smokey eyes oraz propozycję dzienną i wieczorową.


A Wy dałyście się porwać fali promocyjnych zakupów w drogerii Rossmann? Czy tym razem nic Was nie skusiło? Jest coś co szczególnie polecacie i Waszym zdaniem zasługuje, by umieścić go na liście zakupów?

  1. Sporo paletek cieni kupiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. ..ależ jestem ciekawa pudru z wibo ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj tutaj: https://magdaj84.blogspot.com/2019/02/puder-do-twarzy-wibo-banana-loose-powder.html Już o nim pisałam :)

      Usuń
  3. Ja tym razem nie kupiłam nic
    Ale te paletki pięknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  4. Volume Million Lashes So Couture aktualnie używam i jestem całkiem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że się opanowałaś i nie szalałaś z pełnym koszykiem :) Grzecznie :)
    Ciekawi mnie pigmentacja tych paletek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja jak dla mnie - super. Pokaże niebawem swatche.

      Usuń
  6. Spore zakupy :) Mnie ta promocja na szczęście nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie wydałam na nie dużo. Magia promocji 😉

      Usuń
  7. Całkiem fajne cienie ma ta paletka z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe zakupy. Mam puder z Wibo i jest naprawdę fajny. Ooo dziwo w tej edycji nie skorzystałam z promocji.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. lubie cienie z wibo - sa tanie i bardzo ladny pigment :)
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaszalałaś. Świetne zakupy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ochote na ten bananowy puder!
    xoxo https://www.wolfiepoli.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle tych promocji, że nie wiadomo gdzie i co kupować :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)