Jesienny klimat na blogu: Kawa, cynamonki i moje umilacze czasu
Nie było mnie tu trochę, ale postanowiłam wrócić, na jesienne pogaduchy. Mam nadzieję, że trzymacie się ciepło i nie dajecie się tej tej ponurej aurze. Usiądźcie sobie wygodnie, zróbcie coś pysznego do picia i spędźcie ze mną dłuższą chwilę. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami moim jesiennym mixem, który będzie pełen przemyśleń i podsumowaniem tego, co działo się u mnie na Instagramie.
Jak zauważycie ostatnie tygodnie minęły mi pod znakiem łapania ostatnich promieni słońca i celebrowania małych, codziennych przyjemności. Jeśli śledzicie mój profil na bieżąco, na pewno widzieliście te kadry, ale pomyślałam, że zasługują na osobną historię tutaj, na blogu.
Dla mnie jesień to czas powrotu do natury, domowego ciepła i zwolnienia tempa. Staram się dostrzegać piękno w tym, co nas otacza – od kolorowych dywanów z liści w lesie, przez fioletowe astry w ogrodzie, aż po zapach cynamonu unoszący się w kuchni.
Żeby ułatwić Wam poruszanie się po dzisiejszym wpisie, podzieliłam moje ostatnie zdjęcia na kilka małych, klimatycznych kategorii. Każda z nich to oddzielna opowieść!
Portrety i złote godziny
Początek jesieni przywitał mnie piękną sesją z gigantycznym słonecznikiem. Uwielbiam to zdjęcie w okularach i jeansowej kurtce – idealnie oddaje ten ciepły, jeszcze nieco letni klimat.
Drugi portret, ten bardziej stonowany i intymny, powstał wieczorem. Czasem lubię po prostu usiąść, pomyśleć i zrobić jedno naturalne zdjęcie bez zbędnego pozowania.
Smaki i dary natury
Obowiązkowym elementem siatki mojego Instagrama stał się kosz pełen ozdobnych dyń i patisonów! Po raz pierwszy w mojej blogowej historii uwieczniłam na zdjęciu prawdziwe pole dyniowe, uznawane przeze mnie za klasykę gatunku, bez którego nie wyobrażam sobie jesieni.
Ta pora roku obfitowała u mnie w liczne spacery po lesie, podczas których znalazłam przepiękne grzyby. Nie mogłam oprzeć się pokusie i doczekały się one swoich 5 minut na moim profilu na Instagramie a teraz tutaj. Przyznacie, że wyglądają jak z bajki? Grzechem byłoby przejść obok nich obojętnie.
Kwiatowe akcenty w sercu jesieni
Może Wam się wydawać, że skoro jesień to na moim profilu na dobre zadomowią się wyłącznie brązy i szarości. Tymczasem coraz częściej łapię się na tym, że fotografuję, znacznie bardziej optymistycznych modeli. Tym razem mój wybór padł na ogrodowe astry, w kolorze fioletu, które jak widać na zamieszczonych zdjęciach mają teraz swój najlepszy czas.
Kolejny kadr z kolei przedstawia jedne z moich ulubionych kwiatów. Róże bo o nich mowa kocham w każdym kolorze. Tym razem zdjęcie przedstawia wazon z białymi różami, które rozjaśniły moje wnętrze w te jesienne, ponure dni.
Nie mogłam powstrzymać się przed uwiecznieniem fioletowych gałązek lawendy. Nawet teraz czuję jej zapach. Dosłownie w ułamku sekundy zapachniało mi promieniami słońca i zatęskniłam za ciepłymi wieczorami.
Umilacze czasu – kawa i coś słodkiego
Odkąd sięgam pamięcią to kawa w klasycznej białej filiżance, stała się moim porannym rytuałem. To właśnie ten pyszny napar kawowy z dodatkiem mleka sprawia, że znacznie łatwiej jest mi zacząć dzień i wkręcić się w wir pracy.
Nie wiem jak Wy, ale nie wyobrażam sobie jesieni bez drożdżowych cynamonek z przepisu z bloga Kwestia Smaku. Skoro więc na zewnątrz zrobiło się tak ponuro, postanowiłam przygotować je, jak co roku. Następnym razem pokuszę się podlać je śmietanką i posmarować kremem.
Na sam koniec lata przygotowałam ostatnie ciasto z rabarbarem. Dotąd robiłam ucierane z kruszonką albo posypywane cukrem pudrem. Tym razem wypróbowałam przepis na ciasto z bezą. Nieskromnie powiem, że ciasto wyszło pyszne i błyskawicznie zniknęło.
Po tak długiej przerwie to już wszystko. Teraz liczę na Was. Podzielcie się ze mną, które zdjęcie skradło Wasze serce?Jesteście bardziej team "spacery po lesie i zbieranie dyń" czy raczej team "kocyk, kawa i cynamonowa drożdżówka"?
Napiszcie mi koniecznie w komentarzach, jak wyglądają Wasze idealne jesienne dni. Pamiętajcie, żeby dbać o siebie w ten chłodniejszy czas i otaczać się rzeczami, które wywołują uśmiech.
Ściskam Was najmocniej i do zobaczenia w kolejnym wpisie!
.jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
.jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
%20(1).jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)