LIFESTYLE - wtorek, 17 września 2019

Powody, dla których pokochałam jesień

Rozpoczął się miesiąc wrzesień i zanim się spostrzegłam, zniknęły gdzieś wysokie temperatury.  Zamiast ciepłych poranków i równie przyjemnych wieczorów, teraz coraz częściej towarzyszy mi przeszywające uczucie chłodu, typowe dla jesieni. Jeszcze kilka lat temu, stwierdziłabym że nie lubię tej pory roku, bo od zawsze kojarzyłam ją z melancholią a nawet smutkiem, ze względu na opadające liscie i niuchronnie zbliżającą się zimę.


Teraz patrząc, z perspektywy czasu dostrzegam w niej piękno. Nauczyłam się nią  cieszyć i czerpać z niej radość. Zrozumiałam bowiem, że w tej porze roku naprawdę można odkryć wiele zalet. Jeśli więc jesteście ciekawe, co tak polubiłam w tej porze roku, to zapraszam do czytania.


Pogoda jak w kalejdoskopie - ciepłe promienie jesiennego słońca & płynące strugi deszczu

Choć poranki i wieczory - jak już mówiłam - bywają chłodne to w ciagu dnia jest jeszcze na tyle ciepło, że z powodzeniem można nosić t-shirty z krótkim rękawem. Ogromną przyjemność sprawiają mi wówczas ciepłe promienie, jesiennego słońca, które muskają moją skórę. Nie potrafię i nie chcę, marnować wówczas ani odrobiny z tych ostatnich, słonecznych chwil. Staram się wówczas każdą wolną chwilę spędzać na zewnątrz, chłonąc je niczym gąbka. Wiem bowiem dobrze, że na kolejne trzeba będzie poczekać, bo jesień to nie tylko te sloneczne dni. Nie brakuje o tej porze roku także tych deszczowych. Ale i nimi nauczyłam się cieszyć.


Przepiękne krajobrazy w kolorze - zieleni,  żółci i czerwieni 

Jesień to jednak nie tylko pogoda. Ta pora roku to przede wszystkim przepiękne krajobrazy w charakterystycznych dla niej kolorach. Jak nigdy wcześniej zachwyca ona mnóstwem typowych dla niej odcieni. Wśród nich prym wiodą pochodne zieleni, czerwieni i żółci. Taka kompozycja barw, wierzcie mi, potrafi zachwycić.


Dorodne plony z przydomowego ogródka 

Same kolorowe liście to jednak nie wszystko to, co ma do zaoferowania jesień.  W moim ogrodzie jest to czas zbiorów. Posadzone na grządkach rośliny, odwdzięczają się za trud włożony w ich pielęgnację, zapewniając świeże plony. W koszu z darami jesieni nie brakuje więc dorodnych warzyw i owoców, które z czasem posłużą do przygotowania zapasów na zimę.


Klimatyczne wnętrza - ciepły koc, miękkie poduszki & kubek aromatycznej herbaty 

Największą przyjemność jednak czerpię z jesieni wówczas, kiedy to mogę oddawać się błogiemu lenistwu. Uwielbiam wówczas zaszyć się w moim pokoju, otulić się ciepłym pledem i zanurzyć w całym stosie, dekoracyjnych poduszek. Do pełni szczęścia brakuje mi wtedy już tylko kubka aromatycznej herbaty, takiej zarezewowanej dokladnie na tę porę roku, z dodatkiem soku malinowego.

Biały kubek SINNES -  Homla, Kominek zapachowy z motywem kwiatów - Goodies,  Taca śniadaniowa "Stoliczku nakryj się" - My Gift DNA, Biżuteria - Apart

Nie bez znaczenia jest tu również kubek, z którego piję. Staram się więc mieć taki odpowiedni, dostosowany do każdej pory roku. Tej jesieni do mojej kolekcji dołączył kolejny. Tym razem zdecydowałam się na przepiękny, kobiecy kubek ze złotymi akcentami, ze sklepu Homla. Zachwycił mnie swoim pięknem, na tyle że nie potrafiłam się mu oprzeć.

Kominek zapachowy & elegancki wosk Grey Kringle Candle

Podgrzewacze zapachowe - Bispol

Wosk zapachowy - Kringle Candle, Baza pod cienie - Wibo

Jesień w moim domu to również wyjątkowy czas,  kiedy zaczynam palić aromatyczne woski. Uwielbiam bowiem ich aromaty i towarzyszące im ciepło. To dzieki nim ocieplam swoje wnętrze, nawet wtedy gdy na zewnątrz pada i jest ponuro. Choć w sklepach znajdziecie całą kolekcję inspirowaną zapachami charakterystycznymi dla jesieni to wbrew temu moim takim faworytem jest wosk zapachowy Grey marki Kringle Candle, o eleganckim i męskim aromacie. Znajdziecie w nim nuty cytrusów, kwiatowe, drzewa egzotycznego i pižma. 

A Wy co najbardziej lubicie w jesieni?

sklep z internetowy z ubraniami

  1. Ja uwielbiam jesień, to moja ulubiona pora roku. Najbardziej lubię w niej barwy zieleń, żółć i tą cudowną czerwień. Leniwe wieczory z ciepłą herbatą, książką i kocem. Nawet deszczowe dni potrafią być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień potrafi być piękna, o ile nie wiąże się tylko z deszczem, zimnem i ponurą aurą. Taką najchętniej bym przespała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Non dobra, namówiłaś mnie na polubienie jesieni;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień uwielbiam za klimatyczne wieczory przy świecach czy kominku zapachowym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie do jesieni nikt nie przekona, ale za to też mam fioła na punkcie kubków, nie mam ich już gdzie stawiać 🙈

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesień może być, ale pod warunkiem, że nie pada i nie ma tej ponurej i przygnębiającej aury.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham ją za klimat ale nienawidzę za zimno i problemy skórne

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś postrzegałam jesień w samych, negatywnych aspektach.
    Od jakiegoś czasu spoglądam na nią przychylniejszym okiem i dostrzegam prawdziwe piękno :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię jesień ale złotą jesień a nie szaro burą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie patrzyłam przez pryzmat pory roku na jej lubienie czy nie lubienie. Ale spojrzałam w kilka ważnych kartek z pamiętnika, i wychodzi że najwięcej zła spotykało mnie jesienią :/ Fajnie by było jakby w tym roku nastąpił progres i wydarzyło się coś dobrego...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesień ma to do tego że na drzewach widać różnorodność barw koloru na liściach pięknie uwidacznia się to na fotografii natomiast sama pogoda nie sprawia tyle przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia:-)))
    Ja w jesieni uwielbiam długie wieczory kiedy można się schować pod kocem z książką w ręce:-)) Ale kocham tez jesień za dynie, śliwki, jabłka i wszystkie inne dary jakie nam niesie:-)))
    Pozdrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)