LIFESTYLE - wtorek, 28 stycznia 2020

Co skrywa wnętrze kobiecej torebki?

Dziś zupełnie przypadkiem natknęłam się w sieci na wywiad z jedną ze znanych blogerek, w którym padło pytanie o trzy niezbędne  rzeczy w jej torebce. Bez chwili wahania wskazała cukierki, power bank oraz słuchawki. Chwile potem dodała, że zapytana o to samo w dniu jutrzejszym wskazała by zupełnie inny zestaw.


Zaczęłam się wówczas zastanawiać, jaka była by moja odpowiedź. Przy takiej ilości przedmiotów, znajdujących się w mojej torebce z pewnością nie była by ona prosta. Jednak czy ostatecznie potrafiłabym wybrać tylko trzy najważniejsze? Po dłuższej chwili zastanowienia uznałam, że nie. Na szczęście nikt nie wymaga ode mnie podobnych wyborów. 

Przyszło mi do głowy natomiast coś zupełnie innego. Zaczęłam się zastanawiać nad tym, co inne kobiety noszą w swoich torebkach i jak bardzo różni się to, od tego co znajduje się w mojej, która prawdę mówiąc do najmniejszych nie należy i często jest potwierdzeniem tego wszystkiego, co się o nich mówi. A o damskiej torebce mówi się wiele. Szczególny sentyment do tego tematu mają panowie, którzy to zazwyczaj są autorami wszystkich anegdot i żartów. Często słyszy się z ich ust, jak określają ją mianem worka bez dna i uskarżają się na panujący w niej bałagan, przez który trudno jest nam cokolwiek znaleźć.


Prawdą jest, że zawartość damskiej torebki w przypadku każdej kobiety się różni. Z własnego doświadczenia wiem iż można znaleźć tam mnóstwo zupełnie nieprzydatnych i zaskakujących przedmiotów. Nie brakuje jednak i takich niezbędnych, bez których nie potrafimy się obejść i są one podobne w przypadku każdej z nas.

Na początek nie będzie tu nic odkrywczego i zaskakującego. Zestaw określany mianem podstawowego, w skład którego wchodzi portfel, telefon oraz klucze do mieszkania i/lub samochodu. Zaskakujące, jak bardzo potrafimy ograniczyć ilość potrzebnych nam przedmiotów, kiedy zmusza nas do tego sytuacja. Nie rezygnujemy jednak z tych wszystkich innych drobiazgów przypadkowo. Zazwyczaj minimalizm ten podyktowany jest pojemnością naszej torebki. To proste. Im torebka jest mniejsza tym mniej przedmiotów, możemy w niej zmieścić. Wówczas można było by nawet pomyśleć ze stać nas na minimalizm, dobrze nam z tym i nawet potrafimy tak normalnie funkcjonować. Niestety wystarczy dać nam większą torebkę i cała teoria bierze w łeb. Wraz z rozmiarem torebki wzrasta też ilość rzeczy, które do niej wkładamy. Takim obowiązkowym elementem wyposażenia zaraz po tym, co znalazło się w zestawie podstawowym, niewątpliwie są kosmetyki a raczej kosmetyczka wyładowana nimi po brzegi.


Nie ma przecież chyba takiej kobiety, która w swojej torebce nie miałaby szminki, błyszczyka czy lusterka. To jednak nie jedyne czego można się tam spodziewać. Te kilka drobiazgów to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Wiele kobiet wśród akcesoriów kosmetycznych wymienia również chusteczki higieniczne, szczotkę do włosów, lakier, gumę do żucia a nawet szczoteczkę i pastę. Cóż, kobieta to stworzenie, które lubi czuć się pewnie w każdej sytuacji, dlatego musi być przygotowane na każdą ewentualność.

Po tym jak w torebce znalazły się już kosmetyki, pora by przeanalizować kolejne przedmioty, bez których aktywna i kreatywna kobieta nie rusza się z domu. Wśród nich należy wymienić między innymi kalendarz, notes, długopis, dobrą książkę a w przypadku niektórych nawet cały zestaw artykułów biurowych, w skład których wchodzą zakreślacze, ołówki, cienkopisy, taśma klejąca, pendrive.

Choć wydawać by się mogło, że to już wszystko, czego można spodziewać się w kobiecej torebce to okazuje się, że niektóre kobiety są przygotowane naprawdę na każdą ewentualność i radzenie sobie w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. Zaskoczeniem nie będzie więc znalezienie w ich torebce gazu paraliżującego, scyzoryka czy też niewielkich rozmiarów latarki.

A co Wy zazwyczaj mówicie w swojej torebce? Jestem bardzo ciekawa najbardziej nietypowego drobiazgu, jaki można w niej znaleźć? 

  1. O luuudzie..w mojej torebce jest chyba wszystko. Ale raz na jakiś czas robie generalne porządki i później dziwie się, że jest taka lekka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam w swojej torebce jedynie portfel, klucze, telefon, perfumetkę, chusteczki i pomadkę ochronną do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahh te nasze torebki. U mnie też różności.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w każdej torebce można znaleźć coś innego :D
    Ja np, w jednej noszę sznurek jutowy :D Parę razy się przydał, więc już został na dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie przeważają najbardziej potrzebne rzeczy, nic zaskakującego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W małej torebce mam tylko to co najważniejsze ale w dużych torbach to można u mnie znależć wszystko. Zdarza się, że chodzę ze śrubokrętem w torbie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia, ciekawy post! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ha, to zależy od wielkości torebki :) zdarza mi się nosić dużą torbę a w niej różne przydasie, ale ostatnio noszę małą torebeczkę i też jest ok, chociaż koleżanka zapytała mnie czy to kosmetyczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To wszystko zależy od rozmiaru. W mojej największej torebce mam zawsze wszystko - picie dla dzieci, przekąski, ubrania, portfel, klucze, kosmetyki... a małej zazwyczaj tylko portfel, klucze i telefon.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)