LIFESTYLE - piątek, 16 października 2020

Problem z telefonem? Jak sobie z nim poradzić?

Jeszcze kilkanaście lat temu telefon służył mi wyłącznie do wykonywania połączeń i wysyłania smsów. Zaczynając więc swoją przygodę z blogiem oczywistym było że korzystałam także z innych urządzeń, takich jak komputer czy aparat fotograficzny, bez których moje działania nie miały by racji bytu. Od momentu, gdy  weszłam w posiadanie iPhone'a, stał się on dla mnie podstawowym narzędziem komunikacji, zastępując mi je wszystkie a dzięki instalacji przeróżnych aplikacji, dając dużo więcej możliwości.


Teraz jest on dla mnie niezwykle przydatnym urządzeniem, bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania. Sięgam po niego niemal natychmiast po przebudzeniu. Sprawdzam, która godzina i zaczynam swój codzienny rytuał, polegający na przejrzeniu informacji z Polski i świata. Patrzę też co ciekawego, pojawiło się w mediach społecznościowych i sprawdzam pocztę. Najwięcej uwagi jednak poświęcam tym czynnościom po śniadaniu, kiedy zazwyczaj delektuję się kubkiem aromatycznej kawy. Mam wówczas czas by obejrzeć posty na Instagramie, poszukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania czy inspiracji do kolejnych zdjęć. 

Chcąc sprawdzić cokolwiek, co uważam za istotne, nie muszę sięgać po komputer czy tablet, przez co oszczędzam mnóstwo czasu. Patrząc jednak z boku ta te moje wszystkie zabiegi, ktoś kto używa telefonu tylko do wykonywania połączeń czy wysyłania smsów, może mnie posądzić, co najmniej o jakieś uzależnienie. Tymczasem z mojej perspektywy jest to wszystko zupełnie normalnym zjawiskiem i absolutnie nie wykracza poza granice. Jedno jest pewne, bez smartfona znacznie trudniej było by mi funkcjonować i robić wszystko to co teraz. 


Mam jednak świadomość że wszystkie urządzenia, w tym również i smartfony nie są wieczne. Prędzej czy później je też nadgryza ząb czasu. Odmawiają wówczas posłuszeństwa, przyprawiając ich właścicieli o szybsze bicie serca. 

Pamiętam jak dziś, kiedy mój poprzedni iPhone praktycznie z dnia na dzień odmówił posłuszeństwa. Po latach owocnej współpracy przycisk Home przestał reagować. Łatwo się domyślić, co to oznaczało dla mnie. Wszechogarniająca panika, poszukiwanie rozwiązania mojego problemu doraźnie i na dłuższą metę. Dla mnie to był niemal koniec świata. Bo jak nagle miałam funkcjonować bez telefonu, kiedy przecież zawsze był w zasięgu ręki? 


Na szczęście Internet, będący skarbnicą wiedzy pozwolił mi opanować sytuację, sugerując dodanie wirtualnego przycisku Home a potem odszukać serwis taki jak wrocławskie Telefonarium, który pomoże uporać się z problemem. Tu otwarcie mówi się o tym, że producenci dawno już przestali stawiać na to, by telefon służył nam jak najdłużej. Są świadomi, że niemal z dnia na dzień może on nam odmówić posłuszeństwa, co jest nie małym kłopotem dla każdego użytkownika przyzwyczajonego do wielofunkcyjności urządzenia. 

W Telefonarium priorytetem jest zadowolenie klientów, na które składa się szybka realizacja usługi, atrakcyjna cena, bogate doświadczenie oraz najlepszej jakości części zamienne. To wszystko razem jest gwarancją satysfakcji klientów i dalszego użytkowania urządzenia. 


Telefonarium  mieści się we Wrocławiu przy ul. Inowrocławskiej 39a. Specjalizuje się w serwisie telefonów marki iPhone, Xiaomi, Samsung, Huawei, Nokia, LG i Sony. Z jego usług mogą skorzystać zarówno mieszkańcy Wrocławia, jak i osoby które to miasto odwiedzają, uzyskując szybką, skuteczną a przede wszystkim niedrogą pomoc.

A Wy korzystacie z usług takich miejsc jak serwis Telefonarium? A może od razu wymieniacie Wasz sprzęt na nowy?

  1. Miałam kilka telefonów, ale żaden mi się nigdy nie zepsuł. Każdy służył mi przez dobrych kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)