LIFESTYLE - poniedziałek, 27 stycznia 2020

Bielizna na Walentynki

Choć w kalendarzu dopiero styczeń, wystawy sklepowe już od dawna uginają się pod ciężarem zmysłowej bielizny, przygotowanej z myślą o zbliżających się Walentynkach. Nie jest to święto celebrowane przez wszystkich, ale trudno nie zauważyć jego istnienia,  kiedy niemal z każdej strony jesteśmy bombardowani symbolami miłości i wieloma pomysłami na to, jak to uczucie okazać. I choć sama nie jestem zwolenniczką tegoż święta, z uporem maniaka twierdząc, że nie jest mi potrzebny ku temu żaden pretekst. Wiem iż nie brakuje takich, którzy w szczególny sposób celebrują ten dzień.


Pomyślałam sobie zatem, że jest to dobry moment aby pokazać kilka ciekawych propozycji walentynkowego upominku. Choć dzisiejszy post szczególnie adresowany jest do panów, którzy być może już teraz zastanawiają się czym obdarować swoją wybrankę, to mam nadzieję że będzie on równie interesujący dla pań. Może to właśnie tu odnajdziecie, to co chciałybyście otrzymać z okazji Walentynek od Waszych mężczyzn? Wówczas pozostanie Wam tylko nieco im pomóc w wyborze, zawęzić obszar poszukiwań i subtelnie dać do zrozumienia, co sprawiłoby Wam największą przyjemność.

Jak wiadomo Walentynki są dniem kojarzonym, z czymś kuszącym, seksownym i sensualnym. Nikogo z pewnością więc nie zaskoczę jeśli powiem, że takim idealnym upominkiem dla kobiety, przy tej okazji jest bielizna. Wybór jak nietrudno się domyślić jest ogromny. By nieco go Wam ułatwić powiem, że za najbardziej odpowiednią, uważam tę w kolorze czerwonym.


I choć możecie doszukiwać się tu jakiegoś głębszego przesłania, to powód jest naprawdę bardzo prozaiczny. Otóż Walentynki to dzień kojarzony właśnie z kolorem czerwonym, który przecież otacza nas zewsząd. Niezaprzeczalnie stymuluje ludzką psychikę, w wielu krajach symbolizując miłość, namiętność i szczęście. Wybór zatem wydaje się być czymś oczywistym.


Na początek mam więc dla Was piękne, niezwykle kobiece body, które łączy w sobie wszystko to, za co my kobiety kochamy bieliznę. Od pierwszej chwili przyciąga uwagę swoim intensywnym, czerwonym kolorem. Okazuje się, że barwa to nie jedyna jego zaleta. Materiał z którego zostało wykonane jest przyjemny w dotyku i delikatny. Noszenie go więc jest prawdziwą przyjemnością. Temu body jednak daleko do tych, do których my kobiety przywykłyśmy. Jest bowiem niezwykle kobiece i seksowne. Jego przód wykonany został z delikatnej, przeźroczystej siateczki. Dzięki temu, że body jest wiązane na szyi, pięknie się układa tworząc przy dekolcie coś na wzór fali. Takie rozwiązanie świetnie sprawdzi się nawet jeśli nie mamy dużych piersi. Obowiązkowym elementem tej bielizny jest koronkowy dół. I choć wydawać by się mogło, że to już wszystko, czego można było by się spodziewać, to taką wisienką na torcie jest gorsetowe wiązanie, które wygląda niezwykle seksownie i pozwala wyeksponować plecy.


Czerwone body jest dopiero początkiem tego, co chcę Wam tu pokazać. Jako kolejną propozycję wybrałam welurową piżamę z topem i szortami. Tym razem jednak dla odmiany nie jest ona czerwona. Teraz rządzi klasyczna czerń. Piżamka jak nietrudno jest się domyślić jest niezwykle miękka i przyjemna dla skóry. Została zaprojektowana tak, by mimo swego seksownego fasonu, nie krępowała ruchów i zapewniała pełen komfort. W komplecie znajdziecie krótki top na cienkich ramiączkach oraz szorty z wysokim stanem. Brzegi obu części piżamy ozdobione zostały delikatną i subtelną koronką. Nie można zatem temu kompletowi odmówić nieco dziewczęcego charakteru.



Choć może Wam się wydawać, że to już wszystko to mam dla Was coś jeszcze. Niezmiennie pozostajemy w klimacie klasycznej czerni. Tym razem chcę Wam pokazać pończochy. Nie są one jednak takie do końca zwyczajne. Prócz tego, że są one z gatunku kabaretek, tak naprawdę niewiele wspólnego mają z tymi, które nosicie na co dzień. Kto jednak powiedział, że przy okazji Walentynek ma być tak jak zawsze? Może to właśnie dobry moment, aby odejść nieco od utartych schematów i pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa? Zastanawiacie się pewnie co jest w nich takiego nietypowego. Otóż, to prawdziwy hit. Pończochy są nierozerwalnie związane z pasem do pończoch. Wykonano je z niezwykle miękkiego i elastycznego materiału. Nie myślcie jednak, że na tym kończy się ich wyjątkowość. Całość jest wysadzana błyszczącymi cyrkoniami, które każdej kobiecie pozwolą czuć się wyjątkowo.


To oczywiście tylko kilka propozycji, z jakże bogatej oferty sklepu. Po więcej odsyłam Was na stronę. Jednocześnie chcę na koniec powiedzieć Wam coś niezwykle istotnego. Otóż Walentynki to nie tylko święto zakochanych. To przede wszystkim czas kobiecości, uwodzenia i seksapilu. Zatem nawet jeśli obecnie nie jesteście w związku i nie ma nikogo, kto mógłby Was obdarować tak piękną bielizną, nie musicie rezygnować z tego święta. Zawsze przecież same możecie zapewnić sobie odrobinę przyjemności i lepsze samopoczucie. Bo co cieszy kobietę bardziej niż zakupy ?

A Wy celebrujecie Walentynki? A może uważacie, że każda pora jest dobra, by okazywać sobie uczucie i obdarowywać się upominkami? Jaki upominek uważacie za najbardziej odpowiedni z tej okazji? 

  1. Za chwilę zaś się zacznie, że po co Walentynki, udowadniać sobie miłość trzeba cały rok. Tak jakby mamy czy dziadka trzeba było szanować tylko w ich Święto. A przecież zawsze fajnie dostać prezent, chociażby bieliznę :) byleby tylko w dobrym rozmiarze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprę wypowiedź koleżanki wyżej, że Walenty powinien być codziennie celebrowany, bo miłość jest piękna i należy ją każdego dnia doceniać :) Co do bielizny- bardzo podoba mi się ta czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm sama muszę coś kupić, a czasu coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)